Mówią, że po IEM-ie odpoczywa się tydzień a przez następne 51 tęskni za kolejną edycją. Coś w tym jest. Trzeci rok z rzędu z mikrofonem pojawiłem się w strefie Acer Polska tym razem podczas światowych finałów 11. sezonu Intel Extreme Masters.

Po raz kolejny – kilkaset tysięcy uczestników, tysiące stanowisk, setki gier i dziesiątki twórców internetowych a także finały rozgrywek w Starcrafcie, LOL-u i CS-ie.

Po raz pierwszy – dwa weekendy, łączna pula nagród 2 mln. 600 tys. zł., ogromna liczba stanowisk z okularami VR, zdjęcia 360 stopni w strefie Play, możliwość zaprojektowania drukowanych w 3D maszynek do golenia Gillette a także zaskakująco szybkie pożegnanie Virtusów z turniejem.

Team Acer Polska jak zwykle zaproponował rozkład jazdy nie pozwalający na nudę. Za nami czterdzieści godzin różnorakich aktywności – od prezentacji najnowszych technologii z Predatorem 21 X na czele, poprzez serie streamowanych live dyskusji m.in. z Izakiem, Karoliną Pilarczyk, managerami IEM, ESL czy Nvidii, po q&a z youtuberami i streamerami aż po doskonale opracowane cosplay’e, kilkanaście konkursów do wyboru i tysiące rozdanych w nich nagród.

Chapeau bas Acer, chapeau bas Węc PR!